ESDENT
Recepcja kliniki stomatologicznej Clinias z brązową podłogą i szklanym sufitem przeciętym listwą światła

Klinika zaprojektowana w kierunku doskonałości operacyjnej.

Clinias z Bredy obecna jest na holenderskim rynku od 2006 roku, na którym wyrobiła sobie silną i szanowaną pozycję. Wszystko jednak zaczęło się pod koniec 2013 roku, po uruchomieniu ich oryginalnej kampanii reklamowej, dzięki której firma stała się rozpoznawalna w całej Bredzie. Kampania firmowała również otwarcie filii w zupełnie nowej lokalizacji. Byliśmy przekonani, że nie była to jedyna innowacja, jakiej mogliśmy spodziewać się ze strony Clinias i dlatego spotkaliśmy się z jej właścicielami: Renem van den Houdt oraz Willemijnem van den Houdt – van der Linden, by porozmawiać o ich podejściu do projektu i marketingu kliniki. Willemijn jest głównym dentystą i kieruje zespołem stomatologicznym Clinias. Jej mąż Rene zarządza kliniką oraz jej komunikacją i był odpowiedzialny za planowanie, organizację pracy i projektowanie wnętrz.

Poczekalnia kliniki stomatologicznej z otwartymi drzwiami do gabinetu z unitem stomatologicznym

Zaprojektowana w kierunku doskonałości operacyjnej

Nasza klinika dzieli się na dwie części – mówi Rene. Hol z recepcją odpowiada za przepływ pacjentów do gabinetu zabiegowego, zaś drugi korytarz usprawnia pracę zespołu stomatologicznego. Oba światy przenikają się po środku, czyli moim zdaniem w ustach pacjenta. Nigdy nie powinny wchodzić sobie w drogę. Oczywiście w tym projekcie pojawiły się pewne wyzwania, np. nasze piętro to podłużne pomieszczenie o długości 50 i szerokości zaledwie 7 metrów. To dość ciasna przestrzeń na ulokowanie poczekalni, pięciu gabinetów dentystycznych oraz zorganizowanie całej logistyki. Chciałem w taki sposób zaprojektować naszą klinikę, aby znajdujący się w niej ludzie mieli wrażenie większej przestrzeni, niż jest faktycznie dostępna.

Szerokość poczekalni nie przekracza nawet 2 metrów, ale wydaje się być znacznie szersza. Dzieje się tak ponieważ wzrok przykuwa jasna linia światła, a sufit przecięty jest w połowie i przenika się z innymi pomieszczeniami. Odbicie na szklanym suficie zmienia się w trakcie dnia, dzięki czemu pomieszczenie jest bardziej dynamiczne. Kiedy wchodzisz do kliniki jako pacjent, otacza cię wrażenie ciepłej, przytulnej atmosfery. Przechodząc do gabinetu zabiegowego przenosisz się do nieco bardziej sztywnego i higienicznego pomieszczenia klinicznego, które upewnia cię w przekonaniu, iż znajdujesz się w profesjonalnym otoczeniu.

Część kliniczna była również wymagająca. Korytarz ma mniej, niż metr szerokości. Gdyby całość wykonana była z betonu, efekt byłby koszmarny. Dlatego ściany wykonaliśmy ze szkła, które wykorzystaliśmy jako bazę dla asystorów stomatologicznych. Wiszą one nad ziemią, a dostęp do nich możliwy jest z obu stron. W ten sposób zyskałem dodatkową przestrzeń w korytarzu oraz zwiększyłem ilość dostępnego miejsca w gabinecie zabiegowym, bez wpływu na jego obszar roboczy.

 Biały unit stomatologiczny z brązową tapicerką

Projektując asystor zastanawialiśmy się jakby to było, gdyby asystrory stomatologiczne w ogóle nie istniały? Jakie konsekwencje wiążą się z posiadaniem asystora? – nie tylko w kwestii przestrzeni, ale również logistyki? Posiadamy 5 gabinetów zabiegowych w tej klinice i 7 w kolejnej. Daje to w sumie 12 rozwiązań, albo 12 problemów. Czy powinniśmy mnożyć problemy, czy rozwiązania? Zaczęliśmy więc od zera i zastanawialiśmy się dlaczego w ogóle potrzebujemy asystorów. Nie mieliśmy na celu odkrycia Ameryki, ale czasami dobrze jest zastanowić się nad tym, czy ona faktycznie tam jest. Cały proces doprowadził nas do systemu tacek zabiegowych, których wprowadzenie zaowocowało bardzo efektywnym przepływem materiałów i świetnie zorganizowanym inwentarzem.

Fotel stomatologiczny z brązową tapicerką i asystor stomatologiczny

Tacka zabiegowa to zasobnik zawierający wszystkie materiały i narzędzia potrzebne do wykonania zabiegu. Każdy zabieg oznaczony jest innym kolorem. Zgłaszając się do kliniki z potrzebą wypełnienia ubytków otrzymujesz kryptonim Pani/Pana Niebieskiego. Każdy wie, że wszystko co jest niebieskie, powinno znaleźć się w gabinecie zabiegowym. Wszelkie materiały potrzebne dentyście, aby pomóc Panu Niebieskiemu są przygotowane zawczasu. W klasycznie zarządzanej klinice potrzebujesz po jednym z materiałów na każdy gabinet. Posiadając na stanie tak wiele zestawów zwiększasz ryzyko zguby lub przeterminowanie któregoś z elementów. Zarządzanie magazynem jest czasochłonne, a kiedy zespół stomatologiczny próbuje znaleźć zagubione narzędzie w innym gabinecie, to jedynie przenosi problem z jednego pomieszczenia do drugiego.

Posiadamy pięć gabinetów zabiegowych, ale nie potrzebujemy pięciu kompletnych zestawów, dla pacjentów niebieskich, dokładnie w tym samym czasie. Tacka zabiegowa znajduje się w gabinecie zabiegowym wyłącznie podczas trwania zabiegu. Po jego zakończeniu zestaw przenosi się do pomieszczenia dezynfekcji. W obszarze czerwonym tacki są dokładnie czyszczone i dezynfekowane, a następnie sterylizowane. Ich zawartość kompletuje się w strefie czystej (zielonej) pomieszczenia. Posiadamy wyłącznie jedną główną szafkę, która składa się zaledwie z paru szuflad. W ten sposób ograniczamy zabrudzenie rzadko używanych materiałów.

Sterylizatornia stomatologiczna podzielona na dwie strefy czerwoną i zielonąSterylizatornia i system przechowywania materiałów stomatologicznych oparty na kolorowych tackach zabiegowych

Hałas

Wielu dentystów uważa, że hałas jest ich wrogiem. Zastanawiałem się nad tym jak bardzo on nam przeszkadza oraz w jaki sposób możemy go wykorzystać. Celowo otworzyłem tył kliniki, dzięki czemu uzyskaliśmy efekt akustyczny porównywalny do muzeum, czy kościoła – hałas, jednak nie jest uciążliwy. Wykorzystujemy go jako narzędzie do odbierania przestrzeni w zupełnie inny sposób. Siedząc w naszej poczekalni słyszysz innych ludzi i wiesz, że nie jesteś tutaj sam. W ten sposób tworzymy luźniejszą atmosferę, oferując jedocześnie emocjonalny komfort. Rzecz jasna to nic przyjemnego, kiedy ktoś krzyczy, ale moim zdaniem są to wyjątki, zaś akceptując je możemy zapewnić ci najprzyjemniejsze środowisko.

Uśmiechnięta dentystka Willemijn z asystentką siedzące przy fotelu stomatologicznym z pacjentką-dzieckiem

Wyjątkowa kampania reklamowa

Niektórzy spośród moich znajomych byli zszokowani widząc kampanię reklamową Clinias, mówi Willemijn. Zgodnie z dżentelmeńską umową dentysta mógł reklamować się jedynie w dwóch przypadkach – otwierając klinikę, lub poszukując personelu. W naszej kampanii nie chcieliśmy głosić, że jesteśmy najlepszą kliniką dentystyczną, chcieliśmy jednak uzyskać pewną rozpoznawalność. Dlatego też przełamaliśmy starą tradycję i zorganizowaliśmy kampanię bilbordową w całej Bredzie. Jako że teren ten był dla nas nowy, na obszarze całej dzielnicy rozprowadziliśmy również ulotki. Nie uważam, aby była to agresywna kampania, jednak z pewnością miała wpływ na tę branżę.

W reklamie możesz mówić co chcesz i co ci się żywnie podoba, jednak koniec końców to klient weryfikuje, czy wysłana wiadomość była prawdziwa. Przede wszystkim powinieneś zastanowić się jaką chcecie być kliniką. My wyobrażamy sobie swoich pacjentów jako ludzi którzy „rozumieją to co robimy, rozpoznają naszą jakość, dbają o siebie oraz którzy cenią sobie dobrą stomatologię”. To jest dla nas poważna grupa docelowa. Oferujemy pewną jakość i oczekujemy czegoś w zamian – powinna to być dobra transakcja dla obu stron. Prawdziwy marketing rozpoczyna się w klinice. Jeśli stworzysz praktykę dentystyczną spełniającą twoje obietnice, ludzie to dostrzegą. Twoja klinika oraz praca potęguje twoją historię.

Różowy plakat reklamujący klinikę stomatologiczną Clinias i dzieci siedzące na ławce na przystanku autobusowym

Więcej informacji o Clinias na clinias.nl

Źródło: xo-care.com

Udostępnij na:

Skontaktuj się z nami

Ta strona wykorzystuje Cookies do poprawnego funkcjonowania. Korzystając z niej akceptujesz Politykę prywatności.

Zrozumiałem