ESDENT
Praktyka stomatologiczna Bonchendorf

Poznaj wizjonera z czołówki innowacji stomatologicznej.

 DR Bram Bonne używający kamery wewnątrzustnej w swojej praktyce

Praktyka stomatologiczna dr Bonne znajduje się w belgijskim Gent, w dość spokojnej i niepozornej dzielnicy miasta. Mało kto spodziewałby się, że za solidnymi, białymi drzwiami kliniki zaczyna się przyszłość.

Przez ostatnich 7 lat dr Bonne rozwijał swój zestaw stomatologiczny, który jest równie wyjątkowy, jak i niekonwencjonalny.

Nowi pacjenci często zauważają, że nie patrzę w ich usta. Wtedy wyjaśniam im, że tak naprawdę to patrzę, ale nie własnymi oczami, lecz przy pomocy kamery.

Stomatolog Dr Bram Bonne

Wszystko zaczęło się, kiedy po 12 latach aktywnej pracy jako dentysta, doktorowi Bonne zaczął doskwierać ostry ból pleców. Choć to powszechne schorzenie w branży stomatologicznej, jego problem okazał się być na tyle poważny, że stanął w obliczu ultimatum – zostawić stomatologię lub cierpieć z powodu przewlekłego bólu.

Na szczęście, podczas wizyty na IDS w Kolonii, dr Bonne natknął się na kamerę wewnątrzustną, która jak zauważył, mogła stanowić rozwiązanie jego problemów. Oryginalny produkt stanowił połączenie aparatu, lampy operacyjnej oraz komputera. Było to jednak niezależne urządzenie, a doktor był już bardzo zadowolony ze swojego obecnego unitu XO 4. W efekcie nie było prostego sposobu na wprowadzenie kamery do jego gabinetu.

Sytuacja wymagała nieszablonowych działań – musiał ostrożnie dostosować posiadany unit XO oraz inne wyposażenie, aby móc zastosować nową kamerę. Jednym z największych wyzwań było połączenie wszystkiego w funkcjonalną całość, tak aby różne elementy nie kolidowały, ani nie konfliktowały ze sobą. By to osiągnąć, z największą dokładnością dr Bonne obliczył położenie ramion przyrządów unitu XO i zainstalował kamerę mocując ją na suficie. W trakcie tego procesu docinał nawet kształt swoich asystorów, aby mogły pomieścić ekrany komputera i inne narzędzia stomatologiczne.

Nie chciałem wprowadzać dodatkowych sterowników nożnych, kabli, czy monitorów. Naprawdę lubię kiedy wszystko jest dobrze zintegrowane.

Nie boję się również przycinania moich mebli i ich samodzielnego modyfikowania, gdyż kiedy będę wreszcie zadowolony ze swojego ustawienia, to zawsze mogę wyremontować biuro korzystając z gotowych rozwiązań. Co ważne, zawsze dążę do osiągnięcia lepszej ergonomii.

Dr Brame Bonne pracujący w swojej praktyce kamerą wewnątrzustną

Unit XO 4 dr Bonne nie posiada lampy operacyjnej, ponieważ jedna jest już zainstalowana w kamerze. W zestawie pominięto też spluwaczkę, aby uzyskać więcej miejsca i stworzyć bardziej higieniczne środowisko pracy. Na szczęście prawidłowe wykorzystanie ssaka XO 4 pozwala na pominięcie spluwaczki.

Po przetestowaniu trzech generacji kamer, dr Bonne stosuje teraz taką, która pokazuje i rejestruje obraz niemal w jakości HD. Aby nawigować po systemach komputerowych takich jak system zarządzania pacjentami, skaner wewnątrzustny, czy XO Smart Link, dr wykorzystuje trackpad (gładzik) i ekran unitu. Jego asysta korzysta z drugiego ekranu, który znajduje się za plecami dr. Bonne. W ten sposób oboje mogą widzieć ten sam obraz i pracować w sposób wydajny i ergonomiczny.

Jest to oczywiście system 2D. Można porównać to do pracy z użyciem jednego oka. Dlatego musimy zrekompensować brak trzeciego wymiaru użyciem lusterka oraz za pomocą zmysłu dotyku.

Dr Bram Bonne pracujący w swojej praktyce kamerą wewnątrzustną

Ustawiam swoją kamerę z boku i poruszam nieco lusterkiem w trakcie zabiegu, dzięki temu mam lepsze wyczucie przestrzeni… Kontrast kamery jest naprawdę bardzo dobry, dzięki czemu doskonale widzę, czy pozostał jakiś kamień. Co więcej - kamera nie rejestruje wody przepływającej w trakcie wiercenia lub używania lasera. Niektóre rzeczy widać lepiej niż gołym okiem.

Jak do tej pory jeszcze nie znalazłem systemu 3D, który pracuje według standardu, jaki uważałbym za przydatny. Wszystkie systemy 3D jakie używałem do tej pory przyprawiały mnie o zawrót głowy. Nie mogę wyobrazić sobie całodziennej pracy z wykorzystaniem takich narzędzi. Myślę, że dobry kontrast i cienie w kamerze są dużo lepsze niż 3D.

Dr Bram Bonne wykonujący skaling zębów na unicie stomatologicznym

Dr Bonne zdaje sobie sprawę, że jego styl pracy jest zbyt nowy i wymagający dla tradycyjnych zespołów stomatologicznych. Mimo wszystko pozwoliło mu to kontynuować swoją karierę zawodową, dlatego zaczął dzielić się swoim pomysłem z innymi dentystami.

Kilka razy zapraszałem kolegów do mojej praktyki i prezentowałem im swoją konfigurację. Sprawiło mi to mnóstwo frajdy. Nikt nie zdawał sobie nawet sprawy, że takie coś jest możliwe. Doskonale widać, jak rozluźnione jest moje ciało w trakcie pracy – nie mam żadnych naprężeń. Kamera bynajmniej nie zmusza cię, do korzystania z niej przez cały czas. Zawsze mogę spojrzeć bezpośrednio do jamy ustnej pacjenta. Nie jest to tak proste, kiedy na przykład używasz mikroskopu – wówczas musisz przesunąć go na bok, zanim zaczniesz dalszą pracę.

Według dr Bonne, integracja unitu stomatologicznego, kamery oraz workflow’u jest kluczem do przyszłości zabiegów stomatologicznych. Dla niego ta przyszłość jest dość jasna – koniec ze schylaniem się i zaglądaniem do ust pacjenta!

Źródło: xo-care.com

 

Udostępnij na:

Skontaktuj się z nami

Ta strona wykorzystuje Cookies do poprawnego funkcjonowania. Korzystając z niej akceptujesz Politykę prywatności.

Zrozumiałem